Co wspólnego mają spokojne akwarium i letnia noc z pełnią księżyca? Łączy je delikatny, srebrzysty blask, który w akwarium zapewniają gurami księżycowe. Ta azjatycka ryba labiryntowa potrafi zmienić zwykły zbiornik w bardzo nastrojową kompozycję, pod warunkiem spełnienia kilku konkretnych wymagań. Wbrew pozorom nie jest to gatunek zupełnie bezproblemowy, ale przy rozsądnym podejściu sprawdza się także u mniej doświadczonych akwarystów. Poniższy tekst pokazuje, jak zrozumieć ich usposobienie, dobrać obsadę i prowadzić akwarium tak, by gurami księżycowe (Trichogaster microlepis) prezentowały się w pełni swoich możliwości.
Charakter i zachowanie gurami księżycowych
Gurami księżycowe uchodzą za ryby spokojne, ale nie są typowymi „potulnymi pielęgniczkami”. Ich zachowanie ma kilka wyraźnych cech, które warto poznać przed zakupem.
Dorosłe osobniki są zwykle łagodne wobec innych gatunków, natomiast potrafią okazywać terytorialność wobec przedstawicieli własnego gatunku, szczególnie samców. W większych zbiornikach wygląda to raczej jak spokojne odganianie niż agresywne walki, ale w za małym akwarium potrafi zamienić się w regularne gonitwy.
To ryby zdecydowanie stadne. Trzymanie pojedynczego gurami księżycowego często kończy się apatią, chowanie się po kątach i blaknięciem barw. Najlepiej czują się w grupie 6–8 osobników, z przewagą samic lub młodzieży, jeśli nie planuje się rozrodu.
W odróżnieniu od wielu gurami mozaikowych czy prętników, gurami księżycowe sprawiają wrażenie bardziej majestatycznych i flegmatycznych. Pływają powoli, lubią przystawać w miejscu pod roślinami, chętnie eksplorują przestrzeń za pomocą długich, nitkowatych płetw brzusznych, którymi dosłownie „dotykają” otoczenia.
Silna lampa, brak roślin i ciągły ruch przed szybą potrafią zamienić z natury spokojne gurami księżycowe w płochliwe ryby chowające się całymi dniami.
Wymagania dotyczące akwarium i parametrów wody
Gurami księżycowe dorastają do około 12–15 cm, więc nie są to typowe „małe rybki do kostki 30 l”. Przy planowaniu akwarium lepiej od razu myśleć o docelowej wielkości osobników, a nie o ich rozmiarze w sklepie.
Wielkość i aranżacja zbiornika
Dla grupy 6 osobników sensownym minimum jest akwarium o długości 100–120 cm. Pojemność rzędu 200–250 l pozwala już na spokojną koegzystencję i dobór towarzystwa. W mniejszych zbiornikach łatwo o spięcia między samcami i ogólny stres obsady.
Aranżację najlepiej oprzeć na zasadzie kontrastu: gęste, wysokie rośliny w tle i po bokach, a na środku bardziej otwarta przestrzeń do pływania. Rośliny pływające (np. pistia, rzęsa wodna, salwinia) będą dużym atutem – przytłumią światło i dadzą rybom poczucie bezpieczeństwa.
Podłoże może być praktycznie dowolne, ale dobrze, by całość nie była zbyt jasna. Zbyt jasne dno i mocne oświetlenie często powodują u gurami księżycowych niepewność, chowanie się oraz problemy z wybarwieniem.
Parametry wody odpowiednie dla gurami
Gatunek ten pochodzi z wolno płynących, ciepłych wód Azji Południowo-Wschodniej, co przekłada się na preferencje w akwarium:
- Temperatura: 24–28°C (optymalnie ok. 26°C)
- pH: lekko kwaśne do obojętnego, ok. 6,2–7,2
- Twardość ogólna (GH): 4–12°dGH
Gurami księżycowe oddychają również powietrzem atmosferycznym dzięki narządowi labiryntowemu. Nie zwalnia to jednak z obowiązku dbania o dobrą jakość wody. Stabilne parametry, brak gwałtownych skoków temperatury i regularne podmiany (20–30% wody tygodniowo) są dla nich bardzo korzystne.
Warto unikać zbyt mocnego nurtu z filtra. Przepływ powinien raczej delikatnie poruszać taflę, a nie tworzyć „rzekę” w poprzek zbiornika. Strefa przy powierzchni wody, gdzie gurami często przebywają, powinna być spokojna.
Towarzystwo w akwarium – co można, a czego lepiej unikać
Dobór współmieszkańców do gurami księżycowych ma duże znaczenie dla tego, jak będą się zachowywać. Zbyt ruchliwa lub agresywna obsada łatwo je stresuje.
Sprawdzą się przede wszystkim spokojne gatunki ławicowe średniej wielkości: razbory, większe bystrzyki, mniejsze tęczanki. W dolnych partiach akwarium dobrą rolę odegrają kiryski czy otoski, które nie wchodzą gurami w drogę.
Warto unikać ryb podskubujących płetwy (np. niektóre brzanki) oraz bardzo szybkich i natarczywych gatunków, które będą wyjadać pokarm sprzed nosa gurami. Nie jest to też idealne towarzystwo dla dużych, dominujących pielęgnic – spokojne gurami z reguły przegrywają takie konfrontacje.
W obrębie własnego gatunku rozsądnie jest trzymać więcej samic niż samców lub grupę młodzieży, jeśli nie ma jeszcze wprawy w rozpoznawaniu płci. Dzięki temu napięcie w grupie będzie mniejsze, a ewentualne zaloty nie przerodzą się w nadmierne „ustawianie” słabszych osobników.
Żywienie gurami księżycowych
Gurami księżycowe należą do ryb wielkożernych – nie są wybredne, ale jakość pokarmu wyraźnie przekłada się na kondycję i wygląd.
Podstawę diety mogą stanowić dobrej jakości pokarmy suche: płatki i granulaty przeznaczone dla ryb labiryntowych lub ogólnie dla ryb wszystkożernych. Ważne, by granulki nie były zbyt twarde i duże, ponieważ gurami pobierają pokarm raczej delikatnie.
Dla kondycji i wybarwienia warto regularnie podawać pokarmy mrożone i żywe, takie jak:
- ochotka (z rozsądkiem – łatwo tuczy),
- ar temia (mrożona lub żywa),
- dafnia,
- szklarka, rozwielitka.
Uzupełnienie diety o komponent roślinny (spirulina, parzone liście szpinaku, groszek) pomaga utrzymać prawidłowe trawienie i zapobiega otłuszczeniu narządów wewnętrznych. Lepiej karmić 2–3 razy dziennie małymi porcjami niż raz dziennie do syta – nadmiar jedzenia w wodzie szkodzi wszystkim mieszkańcom akwarium.
Rozmnażanie gurami księżycowych – kiedy warto próbować
Gurami księżycowe to typowe labiryntowce budujące gniazdo z piany przy powierzchni. Rozmnażanie nie jest ekstremalnie trudne, ale wymaga osobnego zbiornika i trochę miejsca w domu.
Przygotowanie do tarła i opieka nad narybkiem
Do rozrodu najlepiej przeznaczyć osobną parę lub harem (samiec i 2 samice) w akwarium ok. 80–100 l. Woda powinna być nieco cieplejsza niż w zbiorniku ogólnym, np. 27–28°C, oraz dobrze przykryta, by utrzymać ciepłe, wilgotne powietrze nad taflą. To szczególnie ważne, gdy narybek zacznie korzystać z narządu labiryntowego.
Samiec buduje gniazdo z piany, często wśród roślin pływających. Po tarle opiekuje się jajami i wylęgającym się narybkiem. Samica zwykle powinna zostać odłowiona, aby uniknąć ewentualnych ataków ze strony samca, który pilnuje gniazda dość zdecydowanie.
Narybek po wchłonięciu woreczka żółtkowego przyjmuje bardzo drobny pokarm: pierwotniaki, następnie larwy artemii, mikro-nicienie. Wymaga to systematyczności i częstych, niewielkich podmian wody, przy jednoczesnym zachowaniu stabilnej temperatury i braku przeciągów nad akwarium.
Z punktu widzenia typowego hobbysty rozmnażanie gurami księżycowych ma sens, gdy istnieje możliwość zagospodarowania kilkudziesięciu młodych ryb (sprzedaż, oddanie, własne projekty akwariów). Sam gatunek nie jest tak masowo poszukiwany jak np. gupiki, ale dobrej jakości, zdrowy narybek zwykle znajduje chętnych.
Najczęstsze problemy i jak ich uniknąć
Większości problemów z gurami księżycowymi da się uniknąć, jeśli od początku zaplanuje się warunki pod konkretny gatunek, a nie tylko pod ogólną „obsadę kolorowych rybek”. W praktyce najczęściej pojawiają się trzy kłopoty.
Po pierwsze – zbyt małe akwarium. W sklepie gurami księżycowe wyglądają niepozornie, ale rosną szybko. Zbiornik 60–80 l, który jeszcze jakoś funkcjonuje przy młodych rybach, po kilku miesiącach zamienia się w przyciasne pudełko pełne frustracji.
Po drugie – zbyt ostre oświetlenie i brak kryjówek. To powód, dla którego wiele osób uważa gurami za płochliwe. Po przygaszeniu światła, dodaniu roślin pływających i tła z ciemniejszym wystrojem ryby zazwyczaj „odżywają”.
Po trzecie – nieodpowiednie towarzystwo. Nadaktywne brzanki, zadziorne pielęgnice czy szybkie żyworódki potrafią skutecznie zestresować gurami, odbierając im chęć do pokazywania się i żerowania przy powierzchni.
Praktyczne porady dla początkujących z gurami księżycowymi
Przy planowaniu pierwszego akwarium z gurami księżycowymi warto kierować się kilkoma prostymi zasadami, które ułatwią start i ograniczą ilość niespodzianek.
- Zacząć od zbiornika co najmniej 200 l – pozwoli to na utrzymanie grupy, spokojną aranżację i elastyczność w doborze towarzystwa.
- Wprowadzać ryby stopniowo – najpierw obsada denne i ławicowa, dopiero potem gurami, które skorzystają z ustabilizowanego już systemu.
- Kupić od razu grupę młodzieży zamiast pojedynczej pary – ryby Lepiej się aklimatyzują i naturalnie same „dobierają” relacje w stadzie.
- Od razu zadbać o rośliny pływające i delikatne przytłumienie światła – to jedna z najprostszych rzeczy, która poprawia ich samopoczucie.
Wbrew pozorom gurami księżycowe są wdzięcznym gatunkiem dla osób, które chcą odejść od „standardu” gupik–neon–glonojad i spróbować czegoś bardziej wyrazistego, ale wciąż spokojnego. Przy przemyślanej aranżacji i systematycznej pielęgnacji odwdzięczają się ciekawym zachowaniem, subtelnym ubarwieniem i tym charakterystycznym, „księżycowym” blaskiem, który naprawdę potrafi zmienić atmosferę w pokoju wieczorem.